WŁOCHY
STRONA GŁÓWNA FRANCJA IRLANDIA TURCJA RUMUNIA PORTUGALIA
O NAS I O STRONIE - WARSZTATY - OPINIE - KSIĘGA GOŚCI - KONTAKT



Opinie

Włochy okazały się krajem, na temat którego wiemy zdecydowanie dużo. Powodem są częste wyjazdy tak wypoczynkowe, jak i objazdowe, wiele informacji w prasie i telewizji, i wszechobecna moda na kuchnie włoską. Także stereotypy, które funkcjonują w naszym społeczeństwie o mieszkańcach półwyspu apenińskiego nie są tak odbiegające od prawdy jak w przypadku np. Turcji. Większość naszych wyobrażeń znajduje potwierdzenie w tym jacy Włosi rzeczywiście są. No, ale zacznijmy po kolei. Jak każdemu z nas kojarzy się typowy Włoch? Porywczy, gadatliwy, dużo gestykulujący rękami? Hmm… no to by się zgadzało. Choć zdarzają się i osoby bardzo spokojne, które nie machają rękami jakby chciały odgonić muchy… Rzeczywiście Włosi z reguły dużo mówią. I mówią dosyć szybko, także nie należy przerażać się, kiedy po podstawowym kursie włoskiego w Polsce pojedziemy do Italii i zorientujemy się, że nic nie rozumiemy… Tak najczęściej się zdarza. Szczególnie, że włoski określany jest jako bardzo łatwy język. Zgodzę się z tym tylko po części. Rzeczywiście włoski jest podobny do łaciny, która jest wszechobecna w każdym języku, więc niektóre słowa nam się „kojarzą”. Poza tym wymowa nie bardzo odbiega od pisowni, co ułatwia zapamiętywanie. Z tych 2 powodów nie trudno nauczyć się podstawowych zwrotów. Jednak, jeśli chcemy poprawnie mówić po włosku, to musimy opanować rodzajniki, przedrostki, przyimki, które zmieniają się w zależności od osoby i przypadku… A do tego dochodzą formy gramatyczne, które nie występują np. w języku polskim, przez co bardzo trudno nam się ich nauczyć… Ale nie przejmujcie się! Dla chcącego nic trudnego! Jeśli jesteśmy przy omawianiu języka, to warto wspomnieć, że język włoski ma bardzo dużo dialektów w zależności od regionu Włoch! Mówi się, że Włosi z północy i z południa często się nie rozumieją nawzajem! A to dlatego, że na południu oprócz charakterystycznego akcentu (bardziej „rozciągniętego” i melodyjnego niż na północy) używa się słów, które zupełnie różnią się od ich odpowiedników we włoskim urzędowym. I tak na przykład „teraz” po włosku to „adesso”, a w dialekcie południowym - „mo”. Natomiast „dużo”, czyli „molto” po neapolitańsku to „assai”. I tak każdy region ma swój własny dialekt. Dialekt okolic Wenecji jest bardzo podobny do hiszpańskiego!
A wygląd? Czy każdy Włoch ma czarne włosy i oczy i ciemną karnację? Nie! Są również blondyni z niebieskimi oczami! I nie jest to aż taka rzadkość, jak się nam wydaje. Jak to mówią sami Włosi: „Najlepsza rzecz, jaka może się przytrafić rodzicom to blond dziecko!” ;))
Kiedy myślimy o rodowitych Włochach to myślimy o ich stosunku do kobiet… Część z nich to podrywacze! Jest to prawda. Na pewno wiele dziewczyn przekonało się, że idąc ulicą nie sposób nie usłyszeć: „Ciao bella!”.
Oprócz kobiet Włosi zakręceni są też na punkcie piłki nożnej i mody… Piłka nożna to sport, którym fascynuje się każdy. Stary, młody, mężczyzna, kobieta, rolnik i biznesmen. Kiedy gra reprezentacja kraju - Azzuri, milkną rozmowy, pustoszeją ulice, za to zapełniają się kafejki i bary wyposażone w odbiornik TV. Po zwycięstwie ludzie wylegają na ulice z flagami, trąbią, krzyczą, bawią się. Warto zaznaczyć jednak, że nie tylko mecze reprezentacji przyciągają widzów! Każdy Włoch ma swoją ulubioną lokalną drużynę, której kibicuje. Spróbujcie spytać starszą panią na ulicy – od razu poda Wam nazwę drużyny! :) A co do mody, to chyba każdy z nas potrafi wymienić kilku włoskich projektantów? Versace, Armani, Prada, Gucci, Dolce & Gabbana czy Cavalli, to najbardziej znane włoskie marki. I na nie Włosi potrafią wydawać fortunę! Znajdą się też tacy, którzy zapożyczą się, aby kupić nową kreację ulubionego mistrza!! Jadąc do Włoch nie sposób nie zauważyć elegancji pań i panów, przepięknie skrojonych kreacji, modnych dodatków. Panie i panowie w drogich strojach wsiadają później na skuter i jadą do pracy, na randkę, do sklepu! To właśnie Italia…
Skutery i samochody to odrębny temat. Każdy, kto był we Włoszech zauważył liczbę skuterów na ulicach i parkingach. Ten środek komunikacji jest o wiele modniejszy od samochodu! Co najważniejsze na zatłoczonych włoskich ulicach – zajmuje o wiele mniej miejsca niż samochód, a to daje mu bezkompromisową przewagę. Jednak wybierając się samochodem na Półwysep Apeniński należy być bardzo ostrożnym właśnie z powodu owych motorynek (wł. motorino)! Często wyskakują zza innych samochodów, wcześniej niezauważone… A samochody? Któż by nie słyszał o Fiacie, Alfa Romeo, Lancii czy Ferrari?... Więc chyba nie trzeba dodawać, że także na ich punkcie Włosi mają świra… ;)
Jeśli mowa o Italii to nie można pominąć kuchni! Jest ona znana na całym świecie, a pizzę kupić można chyba w każdym fast-foodzie na kuli ziemskiej! No, ale po kolei. Zacznijmy od śniadania. Nas Polaków może ono rozczarować… Dlaczego? Bo Włosi na śniadanie piją kawę i… często to wszystko! Niektórzy jedzą też rogalik lub po prostu herbatniki (takie jak my najczęściej jadamy do herbaty po obiedzie). Nic więcej nie spodziewajcie się dostać rano w Italii! Ok. 13 Włosi jedzą lunch. Tu różnie, co kto woli. Można zjeść jedną z wielu rodzajów kanapek tzw. panini, bruschettę – grzankę np. z pomidorami, czy po prostu pastę. Jednak głównym posiłkiem dnia jest kolacja, którą jada się ok. godziny 20-21. Na pierwsze danie obowiązkowo – pasta! (Włosi bardzo rzadko jedzą zupę, w porównaniu do nas mają ich niewiele rodzajów). A więc na początek makaron! Penne, farfalle, spaghetti a może tagliatelle? Do wyboru, do koloru! Kształty, rodzaje, dodatki! Należy tu wspomnieć, że sos dodawany do makaronu jest wyśmienity z powodu składników! Może Was to dziwi, bo przecież w Polsce też mamy pomidory, tuńczyka, zioła etc. Ale jednak włoskie składniki są o wiele lepsze niż nasze. Pomidory dojrzałe w pełnym słońcu mają o wiele silniejszy aromat i smak! To samo tyczy się innych warzyw. I oliwy z oliwek! Dlatego ośmielę się wysunąć stwierdzenie, że pasta we Włoszech smakuje jak nigdzie indziej! :) Na drugie danie jada się najczęściej mięso z ryżem lub ziemniakami i surówką. A później… deser! Hmm… tiramisu czy panna cotta? A może przepyszne lody? Wybór należy do Was! Tylko uważajcie, bo we Włoszech się szybko tyje! ;))
Jeśli mowa o jedzeniu, to należy też wspomnieć o piciu :) Włosi przede wszystkim piją kawę!! I mimo że wchodząc do kafejki dostajemy oczopląsu od nadmiaru rodzajów kawy, to jednak najczęściej pita jest espresso. Dlatego, kiedy poprosimy o „café” to podadzą nam właśnie espresso. Cappuccino pijane jest rano. Dlatego mówi się, że nie należy zamawiać tej kawy popołudniu, bo to czysta obraza dla właściciela lokalu!!! Herbaty raczej się pija się w ogóle. We włoskich domach trudno chociażby znaleźć czajnik! Poza tym do posiłków pijane jest wino. Oczywiście włoskie :) Z różnych regionów i różnych szczepów. Coś dla koneserów!
A sam kraj? Piękny, gorący. Świetny na wakacje, na wypoczynek nad morzem i smażenie się w gorącym słońcu. Tak rzeczywiście jest, ale należy dodać, ze północ kraju to przede wszystkim góry! A tam temperatury nie są wysokie. W górach oczywiście jest zimno, ale wyżyny i niziny w północnych regionach Włoch są deszczowe i o umiarkowanym klimacie. Na południu jednak upały w lato nie dają żyć! ;)

Każde nawet najmniejsze miasteczko ma swój klimat. Wąskie uliczki, stare budynki, przepiękna roślinność i spokój w ciągu dnia. Zmienia się to wieczorem, kiedy jest już wystarczająco chłodno, aby wyjść. Wtedy wszyscy wylegają na ulice, wychodzą coś zjeść itp. Miasto zaczyna żyć. Oczywiście większe znane miasta ‘żyją’ non stop za sprawą turystów, którym nie straszne żadne upały. Większe i bardziej zabytkowe miasta znajdują się w północnej i środkowej części Włoch. A to dlatego, że te regiony zawsze były bogatsze niż rolnicze południe. Jednak to nie znaczy, że na południe nie warto jechać! Ależ skąd!!!


Opracowanie: Kinga


Idź do góry
Opinie

Sfinansowano ze środków Komisji Europejskiej. Treści serwisu niekoniecznie
odzwierciedlają stanowisko Komisji Europejskiej i instytucja ta nie ponosi
za nie odpowiedzialności